Google Ads

Ktoś właśnie wpisał w Google to, co sprzedajesz

W wyszukiwarce klient sam mówi, czego chce. Cała robota polega na tym, żeby pokazać mu się we właściwym momencie i nie zapłacić za setki wyszukiwań, które nigdy nie miały szansy skończyć się sprzedażą.

Dlaczego wyszukiwarka

Klient, który już szuka, jest najtańszy do zdobycia

Gotowa potrzeba

Klient sam wpisuje, czego szuka. Nie trzeba go przekonywać, że potrzebuje, tylko pokazać się w tym momencie.

Widać każdą złotówkę

Wiadomo, które zapytanie przyniosło kontakt i ile kosztowało. To najbardziej policzalny kanał, jaki macie.

Szybka nauka

Pierwsze dane spływają w kilka dni. Można sprawdzić hipotezę, zamiast dyskutować o niej przez kwartał.

Wykluczenia

Część wyszukiwań to nie są Twoi klienci

Ludzie wpisują w Google rzeczy, których nikt wcześniej nie przewidział. Część wygląda na zapytania zakupowe, a jest szukaniem pracy, darmowej instrukcji albo czegoś z drugiej ręki. Każde takie kliknięcie jest opłacone z Twojego budżetu.

Przeglądamy realne zapytania z konta i dopisujemy do listy wykluczeń co tydzień. Tego nie da się zrobić raz na starcie i zapomnieć.

Rodzaje kampanii

Nie każda kampania pasuje do każdego biznesu

Podstawa

Sieć wyszukiwania

Reklama na konkretne zapytanie. Pełna kontrola nad frazami, dopasowaniami i wykluczeniami. Tu zwykle zaczynamy i tu zostaje największa część budżetu.

Gdy są dane

Performance Max

Jedna kampania na wszystkie powierzchnie Google. Uczy się na historii konwersji, więc na koncie bez historii nie ma z czego. Wchodzi później, nigdy jako jedyna.

Dla sklepów

Shopping

Zdjęcie, cena i nazwa produktu w wynikach. O rezultacie decyduje jakość feedu w Merchant Center, więc zaczynamy od porządku w danych, nie od ustawień kampanii.

Zasięg

Demand Gen

Obraz i wideo na YouTube, w Discover, w Gmailu i w sieci reklamowej. Buduje popyt tam, gdzie klient jeszcze niczego nie szuka.

YouTube

Video

Ma sens, gdy produkt trzeba pokazać w użyciu albo wyjaśnić, i gdy jest gotowy materiał. Bez materiału to najdroższy sposób na przeciętną reklamę.

Aplikacje

App

Kampanie nastawione na instalacje i działania wewnątrz aplikacji. Wąska specjalizacja, ale gdy jej potrzebujesz, żaden inny typ jej nie zastąpi.

Co mierzymy

Formularz to nie zawsze dobry miernik

W biznesach z długą decyzją, jak inwestycje, klient wraca do wyszukiwarki tygodniami, zanim cokolwiek wypełni. Liczy się wtedy, czy jesteś widoczny wysoko przy każdym tym powrocie i obok kogo się pokazujesz. Wyżej wchodzi się nie tylko budżetem: ciaśniejsze frazy, konsekwentne wykluczenia i reklama napisana pod konkretne zapytanie robią tu większą robotę niż podniesienie stawki.

Rzadziej niż lider, prawie zawsze wyżej.

Przykłady

Reklamy z kont, które prowadzimy

Cztery przykłady z dwóch branż, publikowane za zgodą klientów. Każda napisana pod konkretne zapytanie i prowadząca do strony, która na to zapytanie odpowiada.

Przykładowa reklama w wyszukiwarce GooglePrzykładowa reklama w wyszukiwarce GooglePrzykładowa reklama w wyszukiwarce GooglePrzykładowa reklama w wyszukiwarce Google

Co się zmienia

Google przestawia zasady kilka razy w roku

Coś, co działało, przestaje istnieć

Google regularnie łączy i wygasza całe rodzaje kampanii. Kampania, która przez lata przynosiła klientów, potrafi zniknąć z panelu razem z ustawieniami, które ktoś kiedyś dobrał.

Ubywa rzeczy do ustawienia

Coraz więcej decyzji podejmuje system, a nie człowiek w panelu. Rośnie za to znaczenie tego, co mu dostarczysz: danych o sprzedaży, wykluczeń i treści reklam.

Pilnujemy tego za Ciebie

Dostajesz informację, co się zmieniło i co z tym robimy na Twoim koncie, zanim odczujesz to w wynikach. Bez nagłych spadków, których nikt nie umie wytłumaczyć.

Częste pytania

To, o co pytają najczęściej

Ile trzeba wydać na start?

Zależy od branży, bo stawka za kliknięcie w usługach prawnych i w usługach lokalnych to dwa różne światy. Na rozmowie liczymy widełki na podstawie realnych stawek dla Twoich zapytań, a nie z ogólnego cennika.

Kiedy zobaczę efekty?

Pierwsze kliknięcia i zapytania widać zwykle w ciągu kilku dni. Ocena opłacalności wymaga zebrania danych o konwersjach, co przy mniejszym budżecie zajmuje tygodnie, nie dni. Nie obiecujemy konkretnego wyniku w konkretnym terminie, bo zależy od oferty, strony i konkurencji.

Co dostaję w raporcie?

Raz w miesiącu zestawienie napisane po ludzku: co poszło na co w złotówkach, które zapytania kończą się kontaktem, co wyłączyliśmy i z jakiego powodu, co testujemy dalej. Bez eksportu z panelu, przez który musisz się przekopywać.

Odpalacie od razu Performance Max?

Nie na koncie, które nie ma jeszcze danych o konwersjach. Performance Max uczy się na tym, co już zadziałało, więc na starcie nie ma z czego. Zaczynamy od sieci wyszukiwania, zbieramy dane, a Performance Max wchodzi wtedy, gdy jest czym go zasilić.

Mamy konto, prowadził je ktoś inny. Da się przejąć?

Tak. Zaczynamy od przeglądu tego, co jest, i mówimy wprost, czy warto ratować obecną strukturę, czy szybciej wyjdzie zbudować ją od nowa. Historia konta ma wartość, więc nie kasujemy jej odruchowo.

Google Ads i pozycjonowanie: osobno czy razem?

Można osobno, ale razem wychodzi lepiej. Dane z kampanii pokazują, które zapytania faktycznie kończą się kontaktem, i to one trafiają na górę listy w SEO.

Zacznij od faktów, nie od oferty

Wpisz adres swojej strony na stronie głównej, a dostaniesz raport z analizą oferty, konkurencji i zapytań, na których warto się pokazywać. Bezpłatnie. Potem porozmawiamy o tym, co z niego wynika.