Konkretna grupa odbiorców
Docieramy do właściwych osób na Facebooku i Instagramie: po zainteresowaniach, zachowaniu i miejscu.
Prowadzimy reklamy na Facebooku i Instagramie od ponad dziesięciu lat. Dziś łączymy to doświadczenie z programatycznym sposobem pracy, który pozwala przetestować więcej pomysłów, szybciej i mniejszym kosztem, niż pozwalały dotychczasowe metody. Tak będzie wyglądał marketing za chwilę, a przewagę zbierze ten, kto zacznie pierwszy.
Dlaczego Meta
Docieramy do właściwych osób na Facebooku i Instagramie: po zainteresowaniach, zachowaniu i miejscu.
Materiały, które budują markę i tworzą popyt tam, gdzie ludzie faktycznie patrzą.
Odzyskujemy ludzi, którzy byli na stronie i wyszli bez kontaktu ani zakupu.
Nowy sposób pracy
Dzisiejsze narzędzia pozwalają przygotować i ocenić o wiele więcej pomysłów niż kiedyś, bez kosztów, które od razu rosną. Wykorzystujemy to, żeby szybciej znaleźć to, co działa akurat u Ciebie, i przesuwamy budżet tam, gdzie wyniki są najlepsze. Mniej zgadywania, więcej trafień. Automatyzacja jest tu po to, żeby przyspieszyć pracę, a nie żeby ją przejąć. Nadal wierzymy w ludzki filtr, a wszystko powstaje w zgodzie z Twoimi celami.
To wciąż nowość. Firmy, które przestawiają się teraz, zbudują przewagę, zanim konkurencja zdąży się zorientować.
Raportowanie
Nigdy nie powinieneś się zastanawiać, gdzie poszły pieniądze. Dostajesz pulpity, które pokazują wyniki po ludzku i aktualizują się na bieżąco, ułożone pod to, co Cię naprawdę interesuje. Widzisz, co testujemy, co z tego działa i co daje każda wydana złotówka.
Efekty


Częste pytania
To sposób pracy, w którym technologia i dane przejmują tworzenie, testowanie i zakup reklam. Zamiast ręcznie zgadywać przy kilku kreacjach, sprawdzamy po kolei wiele pomysłów, a budżet sam przesuwa się tam, gdzie wyniki są najlepsze.
Klasyczne prowadzenie reklam opiera się zwykle na kilku pomysłach i ręcznej optymalizacji. W podejściu programatycznym testujemy równolegle więcej wariantów, szybciej i mniejszym kosztem, a decyzje podejmujemy na danych, nie na wyczuciu.
Nie. Dzisiejsze narzędzia obniżyły koszt tworzenia i testowania reklam, więc takie podejście ma sens tym bardziej przy mniejszym budżecie, z którego trzeba wycisnąć więcej.
Zależy od branży i budżetu. Testowanie wielu pomysłów od razu na starcie sprawia, że działające reklamy znajdujemy zwykle szybciej niż przy klasycznej optymalizacji, a to skraca drogę do rentownej kampanii.
W większości branż w Polsce nikt tak jeszcze nie pracuje. Firmy, które przestawiają się wcześniej, zbierają dane i przewagę kosztową, zanim konkurencja w ogóle zauważy temat.
Widzisz, co przetestowaliśmy, co działa i co daje każda wydana złotówka. Bez żargonu i bez tabel, przez które trzeba się przekopywać. Raport ma służyć decyzjom, nie robić wrażenia.
Umów krótkie spotkanie, pokażemy, jak taki sposób pracy wyglądałby u Ciebie.